poniedziałek, 25 sierpnia 2008

Morze...tego było mi potrzeba...







przestrzeń... bezkres... potęga...
spokój... cisza...

niedziela, 24 sierpnia 2008

Poranek w Szczecinie...

Tu byłam...i było mi baardzoo dobrzee.. :))







Mój pobyt był króciutki i taki w "przelocie",ale..kiedyś tam wrócę na dłużej...














niedziela, 29 czerwca 2008

piątek, 16 maja 2008

Deszcz,grad i burza...


widok z okna w mojej kuchni...

to białe na ulicy to grad...taki wielkości ziarnka grochu...było go całkiem sporo...



ul. Piłsudskiego...

wtorek, 13 maja 2008

Wciąż na"sportowo":)


Teraz jednak to widoczki na remontowaną obecnie halę sportową...której wcześniej pozwolono zniszczeć "do bólu"...,ale teraz miejmy nadzieję,że będzie ładnie:)